Nagłe Zatrzymanie Krążenia – jak ratować życie? przewodnik pierwszej pomocy 

Czas czytania: 5 minut | Ostatnia aktualizacja: grudzień 2025 

Nagłe zatrzymanie krążenia to sytuacja, w której liczą się sekundy. Dowiedz się, jak prawidłowo udzielać pierwszej pomocy i dlaczego resuscytacja krążeniowo-oddechowa (RKO) może uratować życie. 

 

Co się dzieje w organizmie? 

Nagłe Zatrzymanie Krążenia dzieje się właśnie tak – nagle. U dorosłych najczęściej najpierw zatrzymuje się serce, u dzieci częściej najpierw zatrzymuje się oddech, a serce staje wtórnie. Zostańmy jednak przy dorosłych. 

Serce działa jak pompa ssąco-tłocząca. Dzięki niemu wytwarzane jest ciśnienie krwi, która rozprowadza do komórek tlen i glukozę, a zabiera z nich dwutlenek węgla i produkty przemiany materii. 

 

Gdy serce się zatrzymuje 

Wyobraź sobie: serce nagle zatrzymało się, na przykład wskutek rozległego zawału mięśnia sercowego. Krew przestaje krążyć, co powoduje zatrzymanie pracy mięśni, także oddechowych. Mózg przechodzi w tryb stand-by – wyłącza przytomność, żeby zmniejszyć zużycie tlenu. Jeszcze nie wie, że jego brak nie jest chwilowy. 

Jednocześnie wysyła impulsy elektryczne do mięśni oddechowych: „Potrzebuję tlenu! Gdzie jest tlen?„. Gdyby mięśnie oddechowe umiały mówić, odpowiedziałyby: „Jesteśmy gotowe do pracy, ale serce nie robi nic – tylko się trzęsie!„. 

I rzeczywiście – w wielu przypadkach serce jest w tak zwanym migotaniu komór, czyli w stanie, w którym próbuje się kurczyć z częstością 300-400 razy na minutę, ale nie pompuje krwi. Gdybyśmy w tym momencie przyłożyli głowicę USG poniżej mostka i spojrzeli na mięsień sercowy, rzeczywiście wyglądałby, jakby się trząsł. 

 

Wyścig z czasem 

I co teraz? Za 4-5 minut rozpocznie się śmierć pierwszych komórek mózgowych ze względu na niedotlenienie. Niestety, pierwsze umierają komórki najbardziej wyspecjalizowane. Nawet jeśli po tym czasie uda nam się przywrócić krążenie, człowiek ten może nie wrócić do pełnej sprawności. 

 

Co robić? Podstawy resuscytacji 

Co zatem robić? Tak szybko, jak się da, udzielić pierwszej pomocy, żeby odsunąć w czasie śmierć mózgu, a najlepiej do niej nie dopuścić! 

Sprawdziłeś już bezpieczeństwo, przytomność i oddech. Pomoc jest w drodze. Twój poszkodowany wymaga resuscytacji. 

 

Czy samo uciskanie klatki piersiowej wystarczy? 

W pierwszych minutach raczej tak. Na ile? Dokładnie tego nie wie nikt. Może kilka, może kilkanaście minut. 

Zastanówmy się, jaki będzie efekt dobrego uciskania klatki piersiowej? Będzie nim wygenerowane ciśnienie krwi. Nie tak wysokie jak samodzielna praca serca – prawdopodobnie będzie to nie więcej niż 30% wydolności prawidłowo pracującego serca. Ale to wystarczy, by krew krążyła w obrębie klatki piersiowej i głowy. We krwi jest sporo tlenu, on pozwoli odsunąć w czasie śmierć mózgu. 

Ale nie na zawsze. 

 

W świecie idealnym… 

W świecie idealnym w ciągu kilku minut ktoś przyniesie AED (defibrylator automatyczny), a ono pozwoli w krótkim czasie przywrócić właściwą pracę serca. Gdyby jednak się nie pojawiło, warto pomyśleć o wentylacji poszkodowanego. 

 

Wentylacja – usta-usta czy nie? 

Zaraz, zaraz – mam robić człowiekowi usta-usta? – zapytasz. 

Kiedy można bezpiecznie? 

Jeżeli to ktoś z Twojej bardzo bliskiej rodziny – tak, możesz to zrobić. Jeśli to Twój partner życiowy, raczej zakażenia nie musisz się obawiać – pewnie i tak chorujecie na to samo, okazji do przeniesienia wirusa/bakterii było zapewne sporo. 

Bariera ochronna 

Jeśli natomiast jest to osoba z dalszego pokrewieństwa albo obcy Ci człowiek – warto pomyśleć o barierze ochronnej. 

Idealnie: maska typu pocket mask. Nie polecam foliowych ustniczków z rodzajem gwizdka na środku – nie spotkałem takiego, który miałby wiarygodne testy ochrony przed zakażeniem. Inna sprawa to zastosowanie tego sprzętu. Jest trudne nawet na fantomie. 

Maska typu pocket mask jest pozbawiona tych wad. Żeby jednak nie było: zajmuje więcej miejsca, a jej prawidłowe użycie trzeba ćwiczyć. W większej apteczce, np. w samochodzie, będzie jak znalazł. Koszt: 30-40 złotych. 

 

Schemat działania 

Masz pocket mask? Teraz schemat 30:2 (30 uciśnięć, 2 oddechy) nie jest wyzwaniem. 

Nie masz jej? Samo uciskanie klatki piersiowej będzie lepsze niż nic. Ale im dłużej trwa NZK, tym poszkodowany bardziej potrzebuje wentylacji. 

  • Jeśli nie masz nic – uciskaj klatkę piersiową do przyjazdu/przylotu fachowców 
  • Masz pocket mask i umiesz jej użyć? Prowadź resuscytację wg schematu 30:2 
  • I sprowadź AED tak szybko, jak się da 

 

Pamiętaj

Dla Ciebie to kilka lub kilkanaście minut roboty. Dla Twojego poszkodowanego to być albo nie być przez resztę życia. 

Spróbuj. On też chce wrócić do domu. Tak jak Ty. Jak ja. Jak my wszyscy.

Inne artykuły

AED czyli dlaczego warto zrestartować trzęsące się serce?

Wstęp. Właśnie nastąpił najgorszy dzień w życiu Twojego poszkodowanego: jego serce nagle zatrzymało się. Po skutecznym...

Hipotermia – jak pomóc wychłodzonemu?

Hipotermia przypadkowa W górach widziałem, jak hipotermia zabija. Czasem nie zimno jest problemem – tylko to,...

Nagłe Zatrzymanie Krążenia – jak ratować życie? przewodnik pierwszej pomocy 

Czas czytania: 5 minut | Ostatnia aktualizacja: grudzień 2025 Nagłe zatrzymanie krążenia to sytuacja, w której...

Więcej praktyki?

Skontaktuj się ze mną i zapisz się na szkolenie!